Archiwum / Rok: 2009. Miesiąc: Kwiecień.
| Kocham Cię Bardzo... | 2009-04-23 | 00:19:24 | Nie Potrafie Wyrazic Słowami Co Do Ciebie Czuje...
Wiec Skorzystam Z Tego, Że Ktoś Napisał Pewną Piękną Piosenke... Gdybym Umiała Pewnie Bym Ci Ją Zaśpiewała... Ale Nie Umiem...
"Każdej nocy, w moich snach
Widzę Cię, czuję Cię
Blisko, daleko, gdziekolwiek jesteś
Wierzę, że serce trwa.
Raz jeszcze otwierasz drzwi
I jesteś tu, w moim sercu
A moje serce będzie trwać i trwać.
Miłość może nas dotknąć jeden raz i trwać przez całe życie.
I nigdy nie pozwoli jej porzucić dopóki nie przeminiemy.
Miłością było, kiedy Cię pokochałam
Jeden prawdziwy raz i trwam przy Tobie.
W moim życiu zawsze będziemy trwać.
Blisko, daleko, gdziekolwiek jesteś
Wierzę, że serce trwa.
Raz jeszcze otwierasz drzwi
I jesteś tu w moim sercu
A moje serce będzie trwać i trwać.
Jesteś tu, niczego się nie boję
I wiem, że moje serce będzie trwać
W ten sposób na zawsze pozostaniemy.
W moim sercu jesteś bezpieczny
Bo moje serce będzie trwać i trwać"
Kocham Cię S. ;****** Tak bardzo, że nie wiem czy mozesz to sobie wyobrazic....
Chwilowy brak weny, gdyż głowa zaprzątnieta milionem innych mysli... zyje ostatnio jak na skrzydlach... i nie moge zabardzo w takim stanie uszczesliwienia (jaki mi sie zdarza rzadko) pisac... wiec trudno musicie sobie poczekac... na jakis wiersz gdy troche ochlone to napewno cos napisze... ;)) skomentuj | (1)
Dobra koniec tej szmiry... nie bd wstawiac juz takiego gowna jak wczesniej na ten blog, w ogole zastanawiam sie czy go nie usunac bo nikt i tak pewnie tego nie czyta... ale dobra jak se jest niech se bedzie mysle sobie... co sie bd przejmowac ;PP a moze ktos mi kiedys wstawi komentarz? nie zebym sie prosila... ale w ogole dupa z wami ludzie... ja sie mecze wene nadwyrezam a wam lany poniedzialek w glowie zadnym komentarzem sie nie polaszczycie ^^' .!
Heh, tak, tak... chumor jak widac dopisuje ;PP no tak juz jest jak czlowiek zakochany ^^' xDD jakto sie mowi... "stara milosc nie rdzewieje" :PP oj oj... juz nie dlugo i bedzie calkiem, calkiem fajnie ale w sumie to jeszcze przed tym troszki czasu uleci... :)) ale co tam... nie moge sie doczekac ;PP .!
Coraz wiecej mysli tak nierozwaznych,
nie zauwazalny blad,
niby zludzenie, niby nie wazne...
bez rzeczywistosc przenikajacej,
milcze... kontrast
mysli takie zwiezle,
niegdys...
retrospekcyjne zapomnienie,
niby nawiazka przeszlej miernoty,
zgin, zgnij...
zakoncz zywot,
konajac w ramionach,
kilka krotny cios,
sarkastycznych uprzedzen nieznaczacych niby nic...
na niby swiat,
i milczenie w nim na niby ukryte,
chwile mistyfikacji czynow nieczystych
a kletych nienawiscia,
a ja skryta gleboko w niebozej litosci...
gdzies posrod stworzen niby bozych...
a wszystko na niby,
na niby swiat...
heh... nie ktorzy czytajac nie ktore moje wiersze (te mniej jasne) maja w dupie ich sens tak jak wiele moich kolezanek, dla ktorych wierszyk powinien miec rymy co linijka i taka sama liczbe sylab w wersach... ludzie jak czytacie to ze zrozumieniem... a nie tak zeby sobie przeczytac;]
posrod zludzen i melancholi,
agonia dopada moj swiat,
drzwi dzis zamkniete przed ma twrza,
smiech w glos, widze, jakis czlowiek...
witaj czlowieku tu miejsce twoje...
tu wreszcie dotarles,
spelniles cel...
gdzie jeszcze pedzisz,
glupi idioto...
przeciez mazyles by dotrzec tu,
a on odpowie "po co stac w miejscu,
najlepiej dobre zamienic na lepsze"
i zagubiny w swych marzen swicie,
powroci do idealnego snu...
skomentuj | (0)
| :)) !! | 2009-04-08 | 17:43:41 |
Wena wraca... życie wraca, siła wraca ^^' miłość wraca :***** :) Melancholia przeciekła mi przez palce wraz z zimą i moimi retrospekcjami... teraz żyje chwilą, wiem czego chce, juz nie powtorzy sie to co mnie zgubilo, nie powtorzy sie... :)) bo wiem ze zlokalizowalam error i postawilam diagnoze :)) az chce sie zyc, snic... i marzyc i... byc :**** :) trzeba popelniac bledy, ale kiedy sie ich nie zaluje to juz jest cos nie tak... wiec chyba jest ze mna cos nie tak :D ale dupa z tym wazne ze jest wszystko zajebiscie dobrze :)) trzeba myslec o tym co bedzie :**** a bedzie zajebiscie ciekawie... kolejne 2 miechy pisza sie tak super... ze to poezja :)) mmm.... niespodzinek zycie mi ostatnio dostarcza bardzo duzo... :)) hmmm... :P a to nie zaluga weny... tylko kogos innego ;PP jezeli uderzysz mnie w twarz, poprosze zrob to jeszcze raz... i bez skrupolow opluj mnie... zbesztaj i zgniec... ja i tak podniose sie... a ty wyzwiesz od "kurwy" od "dziwki" wyzwiesz... lecz tylko ja naprawde zrozumiem ze jestes naprawde ubogim czlowiekiem... bo kompleksy tlamisz w sobie. nie mysle co zrobie, gdy powiesz mi "szmato" bo wierzysz w to slowo, lecz twoj umysl umiera za krata, sam go wiezisz uzywajac tych slow, i myslisz ze szpanujesz probujac niszczyc mnie znow, prawda jest taka, rozumiem cie... ze kompleksow tysiace stlamsic chcesz lecz nizszosc twoja przerasta mnie... bezslina jestem, poddaje sie bo i tak wewnetrznie silniejsza jestem, ty cierpisz a ja sie smieje, twoj usmiech plastikowo wyrysowany, przyklejony i przydeptany... gnije bo wiesz ze ja wiem jak naprawde jest... nie chce mi sie dzis jakos wpisywac tego drugiego wiersza wiec zrobie to jutro :)) skomentuj | (5)
« wróć
|