Komentarze do notki
| "Obraź, opluj, zbesztaj kotku, a ja i tak wybuchnę Ci śmiechem w twarz! ;]" | 2008-12-27 | 01:13:19 |
This is english THE END of WE! ISNT'S none WE...! Doesn't was WE! ehhh angielski koniec mojego zaurocznia... :( mam go w d*** i tak dalej ;] ehh prowokuje mnie spojrzeniami... ale ja nie dam sie! ;] on ma mnie gdzies... i robi sobie ze mnie jaja! Żaden "bele ktoś" nie bedzie sie ze mnie smial! O nieee... sweeder... o nie lover o nie kotku... nawet TY! Pamietaj ze to ja jestem kobieta... a ty jestes tylko facetem... zobaczymy kto wygra ta wojne i kto, komu bedzie pelzal u stop... ;] Dzis sie z nim widzialam (jest znajomym mojej chrzestnej... mieszka w KRK... jest pomagierem mojej ciotki w firmie kawy.. nie wiem kiedy wraca do ameryki nawet... a ja jestem z pod Wa - wy wyjeżdzmy 1.01 wiec nie mam czasu go zabardzo kiedy udupic... ale wiem ze moje sily sa nie ograniczone!) napisalam tyle wierszow przy okazji sie wzruszylam (tak, tak JA sie wzruszylam... dziwne nie? ;] ;P ) i sie poryczalam :X ehhh to zycie... lzy mi ciekly ale same w ogole nie wylam ani nic... poprostu slywaly po moich jasno - bladych policzkach... ehh to "zycie" ;] co za lyyypa.... a tak by bylo fajnie mi z nim... ale coz sam sie prosi... szkoda ze jest taki przystojny... i tak znajde sobie lepszego! ;] jutro powpisuje wiersze bo dzis chce juz tylko zasnac i snic o tym jak go zamorduje... ;] ;] ;] This is english "I KILL YOU, BABY :) !" MMM... This is privilege death in my arms" ;] "Bye, bye my LOVER!" | () + Dodaj komentarz
« wróć
|